Rozwój młodego człowieka

EMOCJE, PORYWCZOŚĆ, ŻYWIOŁOWY TEMPERAMENT U DZIECKA

W rozwoju człowieka nadchodzi moment, gdy pojawia się złość.

U jednych wcześniej, u drugich później, i jak każda emocja ma swoje odmiany: lżejszą i cięższą. W przypadku spokojniejszych osobowości mówimy raczej o niezadowoleniu, poirytowaniu, zaś u temperamentów gwałtowniejszych obserwujemy kipienie złością a nawet gniew (niebezpiecznie, gdy jest połączony z agresją).

Życie pod jednym dachem z małą jednostką wybuchową nie należy do łatwych, ale panowania nad własnymi emocjami uczymy się – spójrzmy tylko na znakomitych aktorów.

I nie chodzi o to, by zmieniać temperament na siłę. To akurat bardzo trudna, żmudna i prawie niewykonalna praca. Celem jest rozpoznanie tkwiących w swoim temperamencie mocnych (i słabych) stron i umiejętne zarządzanie wyposażeniem, które już jest.

BARDZO WAŻNA ZASADA w pracy Z GNIEWEM: Jeżeli widzisz, że osoba, z którą rozmawiasz wpadła w gniew nigdy nie okazuj gniewu na swej twarzy (nie bądź lustrem). Staraj się za wszelką cenę utrzymać spokój. Gniew „odwzajemniony”, nawet jeśli tylko w mimice twarzy, potęguje pierwotny gniew, zaostrza konflikt, który chcemy wyciszyć (regułę tę znają m.in. psychoterapeuci wykorzystujący narzędzia parafrazowania emocji mimiką).

Metody pracy z dziećmi i młodzieżą – w treningu konstruktywnego wyrażania silnych emocji (np. złości, gniewu)

Cel – uzupełnienie repertuaru zachowań o sposoby społecznie akceptowalne

Technika modelowania/naśladownictwa

Czy nasza młoda osoba (nastolatek, dziecko) ma możliwość obserwowania kogoś (to musi być osoba bliska i ważna) kto wpada w silne emocje i radzi sobie z nimi bez ranienia innych? Jeśli nie, to szukamy takiej osoby, przykładu.

Jeśli tak, a zachowania uciążliwe nadal występują to kierujemy się na konsultacje, ocenę, trening umiejętności. Czasem trening dotyczy i rodzica i dziecka razem.

Technika Symulacji

„Gra z wybuchami złości”

Uprzedźmy dziecko o planowanych „grach” i ich zasadach (nie można krzyczeć, uderzać ani niszczyć przedmiotów). Najlepiej zrobić kilka dni odstępu między poinformowaniem dziecka a pierwszą rozgrywką. W grę gra się TYLKO w spokojnej, rozluźnionej atmosferze (na początku dobry będzie weekend lub urlop), obie strony wiedzą, że jest to gra – udawanie. A polega na tym:

Rodzic mówi dziecku, że nie może zrobić czegoś (np. „nie będziesz dziś mógł grać na konsoli”; ” nie możesz dziś iść z kolegami na spotkanie, podwórko”, „nie dostaniesz dodatkowej porcji lodów” itd., „nie poczytam dziś wieczorem dodatkowej bajki”).

Zadaniem dziecka będzie odegranie kontrolowanego wybuchu złości (wg zasad opisanych wyżej). Gdy dziecku się uda, otrzymuje pochwałę. I koniec. 1 runda na 1 dzień wystarczy.

Bardzo ważne: Jeśli zdecydujemy się na tę technikę nie wolno rodzicowi wyśmiewać się z dziecka, dokuczać mu, poniżać (tak jak dziecku nie wolno krzyczeć i bić). Rodzic nadaje ton: szacunku, życzliwości, ciepła i powagi sytuacji.

Gdy kilka rund będzie już za nami, można przenosić trening do rzeczywistych sytuacji złości. Najprawdopodobniej dziecko w pierwszej reakcji odpowie nam „po staremu”, wówczas przypominamy (spokojnym, nie surowym tonem), że potrafiło, dało radę i wie jak inaczej. Jeśli podejście numer dwa lub trzy okaże się nieraniące (siebie/innych/otoczenia) najlepiej dziecko pochwalić za wysiłki: np. „jestem z Ciebie dumna, dałeś radę!” lub inne, prosto z serca.

Trening umiejętności rozwiązywania problemów dla dzieci – procedura 5 kroków

W rozwiązywaniu problemów potrzebne jest myślenie, w określonej kolejności. Wyłączając ludzi genialnych – każdy z nas myślenia musi się nauczyć. O ile to ma znaczenie dla przeżycia. Przykładowa metoda przyspieszająca uzyskanie dobrego pomysłu.

Prosimy, by dziecko powtarzało na głos każde zdanie a następnie rozwijało myśl, odpowiadało (też na głos).

Gdy padnie odpowiedź na pytanie numer 3, wracamy do pytania nr 2 (+odpowiedź), potem nr 3 (wraz z odpowiedziami) i ostatni raz nr 2, nr 3. Chodzi o zebranie kilku pomysłów, by zaoferować wybór.

  1. Co w tej sytuacji powinienem zrobić? (+ dziecko odpowiada, np. nie powinienem przezywać kolegi, gdy on zaczął)
  2. Co mógłbym/mogłabym zrobić (+ dziecko podaje przykładowe zachowanie się)
  3. Co się wydarzy, jak to zrobię (+ dziecko przewiduje skutek)
  4. Muszę wybrać, co zrobię (+ dziecko decyduje, które zachowanie chce zastosować, wybór z min.3 opcji)
  5. Muszę się dowiedzieć, jak mi poszło? (+dziecko samo ocenia, czy osiągnęło skutek)

Procedurę 5 kroków należy ćwiczyć w sytuacjach spokojnych, można w domowej atmosferze omówić sytuację szkolą stosując powyższe kroki. Gdy dziecko na pamięć nauczy się pytań/poleceń warto podpowiadać, zachęcać do rozpoczęcia ćwiczeń w rzeczywistych problemowych sytuacjach.

Technika obserwacji z informacją zwrotną

Metoda z kategorii: zwiększanie samoświadomości

Gdy zauważymy, że bliska nam osoba (dziecko powyżej 4 roku życia, nastolatek, dorosły) znów zaczyna nagle krzyczeć, rzuca przedmiotem lub zachowuje się w inny niegrzeczny sposób – od razu ją o tym informujemy opisując, co widzimy (przykłady: Właśnie teraz podniosłaś głos; Zaczerwieniłeś się na twarzy i krzyczysz; Rzuciłaś pilotem, wyglądasz na zdenerwowaną; Uderzyłeś przed chwilą kolegę w nos).

Nie przyklejamy brzydkich etykiet, nie oceniamy, nie szydzimy. Dobrze byłoby przyjąć postawę spokoju i życzliwości (nie szyderstwa i karcenia), trochę jakbyśmy mówili do małego kociaka, który niezdarnie wszedł do miski karmą.

Celem tej metody jest zwrócenie uwagi na konkretne działania, w chwili gdy się dzieją (nie za 2 tygodnie). Osoby (małe, czy duże) pod wpływem silnych emocji często nie są świadome do końca co robią. Uzyskanie wiedzy na swój temat pozwala się do niej ustosunkować i zastanowić, czy wiem, jak inaczej i czy chcę inaczej postąpić.

(ciąg dalszy…)

________________________________________________

WYRABIANIE NAWYKÓW U DZIECI – SPOSOBY

(Autor pomysłów: Maria Żak)

W jaki sposób pomagać dziecku opanować nawyki związane z higieną? Świetnie nadaje się do tego zabawa – Na początek: mycie stóp i nóg

Mycie stóp i… nóg

Z myciem stóp trzeba się natrudzić. Nie wiadomo, czy lepiej nogę podnieść, czy się schylić, a może kucnąć? Inaczej sprawa wygląda pod prysznicem, a inaczej w wannie. Jeżeli młody człowiek wymiguje się od mycia stóp, stwórzmy mu dokumentację z fotografiami.

Zacznij robić zdjęcia stopom dziecka każdego wieczoru, przed i po kąpieli, przez tydzień. Zapisz daty. Usiądźcie po tygodniu razem na kanapie, weźcie popcorn i obejrzyjcie prezentację. Najlepiej powiększajcie zdjęcia, jak tylko się da, by uchwycić nierówności, kurz i niteczki ze skarpetek. Jeśli dołożysz zdjęcia własnych stóp lub stóp innych domowników, zgadujcie właścicieli!.

Możecie dołożyć losowanie. Wypisz na osobnych karteczkach różne sposoby mycia nóg z użyciem np. mydła w płynie, w kostce, gąbki, myjki, stojąc na jednej nodze, od największego palca do najmniejszego itp. Każdy wyciąga 2-3 „losy”. Ustalcie, że za tydzień o zbliżonej porze omówicie wnioski. Dzieci potraktowane poważnie zaangażują się z ochotą, a być może wymyślą sposób, który i Tobie się przyda?